Biały, bawełniany T-shirt zapewnia ochronę na poziomie zaledwie UPF 5, co oznacza, że przepuszcza aż 20% promieniowania UV. Sytuacja pogarsza się drastycznie, gdy koszulka namoknie – jej ochrona spada wtedy niemal do zera. Prawdziwa odzież UV to nie chwyt marketingowy, lecz zaawansowana inżynieria materiałowa, która blokuje promienie dzięki gęstości splotu i barwnikom, a nie grubości materiału.
| Materiał | Typowy UPF | Procent blokowanego UV |
| Biała bawełna (cienka) | 5 | 80% |
| Ciemny jeans | 1700+ | 99.9% |
| Mokra bawełna | 2 | 50% |
| Poliester (gęsty) | 30-40 | 97% |
| Certyfikowana odzież UV | 50+ | 98% |
Dlaczego bawełna przegrywa?
Włókna bawełny mają naturalne „dziury” w swojej strukturze. Promienie UV przechodzą przez nie jak przez sito. Co więcej, bawełna chłonie wodę i pęcznieje, ale w miarę rozciągania na ciele, szczeliny stają się jeszcze większe. Certyfikowana odzież UV używa włókien syntetycznych, które są fabrycznie modyfikowane (np. dwutlenkiem tytanu), aby odbijać światło jak lustro.
Kolor ma znaczenie
Jeśli nie masz pod ręką odzieży UV, pamiętaj o zasadzie: im ciemniejszy i intensywniejszy kolor, tym lepsza ochrona. Czarna koszulka chroni lepiej niż biała, ponieważ ciemne barwniki pochłaniają więcej energii UV, zanim dotrze ona do Twojej skóry. Jednak tylko odzież UV łączy wysoką ochronę z jasnymi kolorami, które nie nagrzewają się tak mocno od słońca.
